Pavlova

pavlova 6

Robiłam ten deser po raz pierwszy i się zakochałam. Zrobienie takiego cudeńka przysparza tyle radości! Nawet jeśli nie jest się w stanie zjeść więcej niż jednej sztuki 🙂

W robieniu bez na wyczucie potrzeba wprawy – trzeba przeżyć kilka spalonych, kilka piekących się w nieskończoność i kilka “to przecież jest jakiś placek nie beza”-sztuk. Starałam się opisać proces ich przyrządzania tak, aby oszczędzić Wam niemiłych niespodzianek. Pierwsza rada: uzbrój się w cierpliwość. Druga rada: nie trać nadziei, lecz ubijaj! Poniższe bezy, w zależności od piekarnika, potrzebują od 1 h 20 min do 2 h w 110 stopniach bez termoobiegu. A teraz kilka słów o Pavlovej – australijskim torciku bezowym 🙂

Jeśli spróbujecie to ciacho wygooglować, zobaczycie serię zdjęć majestatycznych bez (wielkości tortu!) wypełnionych bitą śmietaną (czasem mascarpone) i górą jagód (truskawki, maliny etc.). Nigdy się za ten wypiek nie zabrałam, bo przerażały mnie:

1. ta ŚMIETANA – 500 ml śmietany 30%? i jeszcze z cukrem? Ojoj.
2. cukier w ogóle! do 300 g w bezie.
3. ilość (standardowo 6) jajek (“na pewno nie wyjdzie za 1. razem, szkoda jajek”).

Jest jednak jedno “ale”: uwielbiam bezy. Znacie deser “Awantura w Eton”? Bita śmietana + truskawki + bezy. Niezależnie od tego jak brzmi dla Was to połączenie, to zaufajcie, jest przepyszny. Myśląc o tym deserze, ale stwierdzając brak śmietany w lodówce, za to obecność dwóch białek, postanowiłam się odważyć i znaleźć własny przepis na Pavlovą.

Moja wersja jest mini (przynajmniej nie mam aż takich wyrzutów sumienia, że wypiekam bomby kaloryczne).
1. propozycja to klasyczna beza z truskawkami (dla szaleństwa z białą czekoladą), a 2. jest z dodatkiem kakao, które nadało bezie marmurkowy wzorek, pomarańczami i skórką pomarańczową.


Pavlova według WZ w dwóch odsłonach:
truskawkowa z białą czekoladą
pomarańczowa z kakao


Porcje:
Czas:
Trudność:

4
40 min (przyrządzanie) + 1,5-2 h pieczenie
średnie


  1. Pięknie wygląda, pięknie opisane i pewnie tak smakuje.
    Jednak sam nie wiem – poprosić o zrobienie żonę czy zrobić razem z jedną z córek ???
    Spróbuję na pewno.
    Pozdrawiam.

      1. Hmmm.. no tak.
        Jednak mam duże zaufanie do starszej bo na pewno jej wyjdzie 🙂
        A udekoruje młodsza i razem zjemy. Latem.

Zostaw wiadomość

Twój adres email nie zostanie opublikowany Wymagane pola oznaczone *