Tuńczykowa pasta do chleba

tuńczyk
Nauczyłam się doceniać tuńczyka kilka lat temu, będąc w górach. Gdy po kilku dniach wędrówki, monotonia dżem-pasztet-dżem-pasztet-… została przerwana przez duet “masło+tuńczyk”, zdawało mi się, że nie ma nic innego na Ziemi, co mogłoby smakować równie wspaniale. Był to zapewne zachwyt przesadzony, w końcu po wyczerpującym marszu smakuje wszystko (nawet bigos niewiadomego pochodzenia!), moje zamiłowanie do tuńczyka jednak pozostało. Ostatnio postanowiłam przeistoczyć tuńczyka w kawałkach w pastę, a oto rezultat.
Przygotowanie dobrej pasty do chleba sprawia mi dużo radości. To trochę jak z przetworami. Wiele tych produktów, smacznych i dobrej jakości możemy znaleźć obecnie na sklepowych półkach. Bardzo łatwo i przejemnie jest, będąc na zakupach, dorzucić do koszyka Nutellę (jeśli się jest studentem robiącym zakupy na koszt rodziców 😀 ), ulubiony dżem czy pastę jajeczną. Domowe sposoby przogotwania tych produktów nie są jednak  skomplikowane i obejmują zwykle zaledwie kilka składników. Poza tym mamy pewność, że minimalizujemy zawartość konserwantów. No i ta radość z tego, że ma się tą superMOC przygotowywania rzeczy, które nam bardzo smakują. (Znacie to uczucie euforii, po przygotowaniu kremu czekoladowego, który zdaje się lepiej smakować niż ten markowy?)

Dziś króluje u mnie w lodówce tuńczyk. Nastepnym razem będą jajka 🙂


Pasta z tuńczyka, odświeżona jogurtem i rzodkiewką


Porcje:
Czas:
Trudność:

słoiczek 400 g
10 min
łatwe


Zostaw wiadomość

Twój adres email nie zostanie opublikowany Wymagane pola oznaczone *